Zobaczyłem chłopaków siedzących na sofie.
-Kiedy zamierzasz jej o tym wszystkim powiedzieć-zapytał Niall ledwo co usiadłem a już pytania.
-Nie wiem.Dzwoniliście do Liam'a?
-Tak ma przyjechać jak najszybciej tylko będzie mógł.-powiedział Lou.
-Okey.Horan dasz radę znalezść Matt'a?
-Jasne dla Ciebie wszystko Maliczku.-uśmiechnąłem się do niego.
-No ja myślę.-podszedł do laptopa i zaczął szukać.Ja rozmawiałem cały czas z resztą chłopaków o tym jak mam powiedzieć to Anastazji kim jesteśmy, ale musi jej to powiedzieć Luke razem ze mną.
-Znalazłem!-krzyknął Horan.-Jest w Cambrige w tym starym opuszczonym budynku na ulicy Green Street.-podeszliśmy do niego.
-Wiem gdzie to jest.-powiedział Harry.
-No to jedzcie tam.-powiedziałem.-Jak co jesteśmy w kontakcie.-wyszli.
-Zayn może pójdziesz się położyć? Odpocznij a ja się tu wszystkim zajmę.
-Nie jest dobrze.
-To idz sprawdz co z Anastazją.-powiedział i się lekko uśmiechnął. Poszedłem do góry i weszłem do pokoju.Na łóżku jej nie było.Wystraszyłem się. Spojrzałem się na parapet siedziała tam. Dzięki Bogu.
-Anastazjo?-podeszłem bliżej.
-Jeśli będziesz mi mówił co mam robić to lepiej się zamknij.-powiedziała wycierając łzy.Odgarnąłem jej włosy za ucho i przyłożyłem swoje usta do jej czoła.Oparłem czoło o jej i chwilę tak stałem z zamkniętymi oczmi.Odtworzyłem oczy i spojrzałem się w jej oczy.Zobaczyłem,że kolor jej oczu się zmienił.Odsunąłem się kawałeczek i spojrzałem jeszcze raz w jej oczy.Znowu były innego koloru. Były takie niebieskie. Chyba tak.Zmarszczyłem brwi.Do pokoju wszedł Niall.Spojrzał się na nas i zrobił zaskoczoną minę. Podszedł do Anastazji.Ujął jej głowe w swoje dłonie i spojrzał w jej oczy.
-Zayn ona jest silniejsza niż sądziliśmy.
-O czym wy mówicie?-zapytała nie wiedząc o co chodzi.
-Dowiesz się wszystkiego w swoim czasie.-powiedziałem.
-O co tu do cholery chodzi!?Czemu nie wiem o co chodzi?!-krzyczała.
-Uspokój się Anastazja.-powiedział Niall.
-Dajcie mi wszyscy święty spokój!-krzyknęła.
Oczami Anastazji
-Nie dość,że moja cała rodzina nie żyje to jeszcze do cholery nikt mi nie chce nic powiedzieć!-krzyknęłam i wybiegłam z pokoju.Pobiegłam na taras. Musiałam odetchnąć świeżym powietrzem.Oparłam się o barierk i zaczełam płakać.
-Ana?-usłyszałam męski głos.Podniosłam wzrok i zobaczyłam Luke'a.
-Luke.-uśmiechnęłam się.Podszedł do mnie.
-Aniołku-odgarnął mi włosy za ucho.-Jesteś kimś więcej niż tylko człowiekiem.-zmarszczyłam brwi.
-O co tu chodzi? Jak to "więcej niż człowiek"?Luke wytłumacz mi.
-Aniołku wytłumaczę Ci wszystko tylko nie dzisiaj.
-Luke?-usłyszałam Zayn'a.
-Zayn dziękuje,że się nią opiekujesz-spojrzał się na mnie-Conor dostanie ode mnie nauczkę.Obiecuję.Opiekuj się nią.Muszę już iść-obrócił się do mnie.-Aniołku wiedz,że jestem cały czas przy tobie i chłopaki są.Zaufaj im.-spojrzał się na Niall'a i Zayn'a.-Powiem Ci,że masz brata.
-Co?Jak to?! Przecież miałam tylko siostrę.-powiedziałam zdziwiona.-Ale już jej nie ma-łkałam.
-Aniołku twój brat przyjedzie do Ciebie jak najszybciej będzie umiał.Ma na imię Liam.Szukał Cię 16lat bo zostaliście rozdzieleni kiedy byliście niemowlętami w sumie to ty bo Liam Cię pamięta.I zostałaś w rodzinie zastępczej Elizabet nie była twoją mamą.Twoji prawdziwi rodzice żyją,ale nie chcieli by Ci się coś złego stało dlatego oddali Cię El.-miałam łzy w oczach.Żyję cały czas w kłamstwie.
-Jak to?
-Aniołku-powiedział Luke'i i mnie przytulił.-Przepraszam,że Ci wcześniej tego nie mówiłe,ale nie chciałem niepotrzebnie Cię w kłopoty wprawić.
-Cały czas jestem okłamywana nawet przez najbliższe mi osoby.Czemu mi nie powiedziałeś prawdy?!-krzyczałam na niego i zaczełam bić pięściami po jego klatce piersiowej-Ijak wogóle tutaj jesteś przecież nieżyjesz.-powiedziałam patrząc w jego oczy.
-Anastazja jutro Ci wszystko wyjaśnie.Muszę już iść.
-Tak najlepiej odejść bez kurwa żadnego wyjaśnienia.-krzykęłam wściekła.Chciał pocałować mnie w czoło,ale się odsunełam.
-Do jutra Aniołku.-szepnął mi na ucho.I po chwili już go nie było.Upadłam na kolana.
-Ty dupku nawt nie umiesz wytłumaczyć mi co się dzieje!-krzykęłam w niebo.
-Anastazja już dobrze.-usłyszałam Zayn'a.Wtuliłam się w niego...
............................................................................
Mam nadzieję,że się podoba. Jak się podoba zostawcie po sobie komentzarz.
Dla was to tylko chwila,a u mnie wywołuje uśmiech na twarzy.
Kocham Was <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz